"Nie wiem, jak im dziękować". Premier Wielkiej Brytanii opuszcza szpital
55-letni Johnson do szpitala trafił w ubiegłą niedzielę, w tym na oddziale intensywnej terapii spędził trzy doby – od poniedziałku wieczorem do czwartku wieczorem. Johnson nie wymagał jednak podłączenia do respiratora.
Od czwartku stan Johnsona poprawiał się i dzisiaj polityk został wypisany do domu, gdzie ma teraz odpoczywać, aż całkiem odzyska siły – poinformował rzecznik Downing Street. Rzecznik podkreślił także w rozmowie z mediami, że premier nie wróci od razu do wykonywania swoich obowiązków. – Jego myśli są z tymi, których dotknęła choroba – dodał rzecznik.
Premier osobiście dziękował też pracownikom służby zdrowia, którym, jak sam podkreślił „zawdzięcza życie”. – Nie wiem, jak im dziękować – mówił Johnson.
Wielka Brytania zajmuje piąte miejsce na świecie pod względem liczby ofiar śmiertelnych koronawirusa – więcej jest tylko we Włoszech, Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii i Francji.
Wczoraj brytyjskie ministerstwo zdrowia podało, że od początku epidemii przeprowadzono 334 974 testy na obecność koronawirusa, którym poddano 269 598 osób. W przypadku 78 991 testów uzyskano wynik pozytywny, co oznacza wzrost o 5234 w stosunku do poprzedniego dnia. To nieznacznie wyższy wzrost nowych zakażeń niż w poprzedniej dobie. Łączna liczba ofiar śmiertelnych epidemii w tym kraju to 9875 osób.